Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że w mieszkaniu, gdzie każdy metr ma swoje zadanie, wydzielanie przestrzeni dla gości jest luksusem zarezerwowanym dla większych wnętrz. W rzeczywistości bywa dokładnie odwrotnie. To właśnie ograniczony metraż uczy najlepszych decyzji aranżacyjnych i pokazuje, że mądrze zaprojektowany pokój gościnny w bloku nie musi być osobnym pomieszczeniem z tabliczką „dla odwiedzających”. Częściej jest sprytnie ukrytą funkcją codziennej przestrzeni – miejscem, które rano służy do pracy, po południu do odpoczynku, a wieczorem bez wysiłku zamienia się w komfortową strefę noclegową.